Zdążyć przed zmrokiem

Lubię ten moment, kiedy dzień zaczyna powoli chylić się ku końcowi, a miejski zgiełk bardziej zaczyna przypominać przytłumiony szum. Czas, kiedy oświetlone witryny i sklepowe „neony” wychodzą powoli na pierwszy plan, zachęcając mijających je do zatrzymania się, spojrzenia. Jest coś w tej porze, co przyciąga mnie jak magnes, inspiruje do przemyśleń.

Długo za nami chodził pomysł zrobienia sesji zdjęciowej, która chociaż trochę odda klimat tej pory dnia. Brakowało nam tylko odpowiednich warunków i miejsca. Z tym drugim zawsze jest problem. Uznaliśmy w końcu, że wybór nowoczesnych biurowców będzie się z naszą koncepcją spajał idealnie. Pozostało nam chwilę przed zapadnięciem zmroku wybrać się na zdjęcia. Chcieliśmy zaczerpnąć trochę tego klimatu, pooddychać nim, aby na koniec uchwycić go w kadrze. Czy nam się udało? Oceńcie sami.

Podziel się swoją opinią